Witaj w serwisie DragonBall 4 Ever

Czym jest db4ever?

Społeczność db4ever skupia wokół siebie fanów zarówno tego kultowego anime/mangi jak i miłośników japońskiej kreski ogólnie. Jesteśmy tu by poznawać innych użytkowników o podobnych zainteresowaniach, dyskutować na forum na tematy dragonball'owe ale i te całkiem odmienne, oceniać swoje prace, czy poprostu zassać odcinku lub znaleść kilka przydatnych ciekawostek dotyczących tej serii anime.

Nie trać czasu i zarejestruj się już teraz. Gdy zechcesz poznać bliżej zgraną ekipę która przesiaduje tu od lat to stwierdzisz że zdziwieniem że zajżenie tu choćby raz na dzień to już odruch i masz to we krwi ;)

Logowanie Użytkownika

Dostępność Loginu:


Zanim założysz konto sprawdz czy wybrana przez Ciebie nazwa użytkownika nie jest już zajęta.


Wpisz planowaną nazwę użytkownika (login) a następnie wciśnij przycisk 'Tab' by sprawdzić jej dostępność.

Wpisz Szukaną Frazę:

Artykuły Na Forum Odcinki
Użytkownicy Filmy Online


Powrót na Stronę Startową
Wyszukiwarka
Zobacz Temat
Strona Startowa >> Forum >> Dragon Ball i inne >> Dragon Ball Dyskusje Widocznosć Sygnatur
Strona 1 z 2 1 2 >
#1 - Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 15-09-2013 15:25
baran01 ( Super Admin )
Bad Girl :P

Ten temat jest założony po to, by dzielić się w nim opiniami po obejrzeniu filmu Dragon Ball Z: Battle of Gods .

UWAGA: TEMAT BĘDZIE ZAWIERAŁ SPOILERY

No to ja zacznę pierwszy. Obejrzałem sobie wreszcie film (co prawda z angielskimi napisami, ale raczej nic mi nie umknęło).
Moim zdaniem jest niezaprzeczalnie najlepszy film DBZ. Przede wszystkim jest świetny film jako powrót do serii po latach. Szkoda tylko, że taki krótki, bo fajnie się rozwijało, ale odczuwam niedosyt. Czułem się jakby to był dopiero wstęp do czegoś większego. I nie ukrywam, że żywię nadzieję, że przyniesie to jakieś nowe odcinki anime lub serię filmową.

Ale wracając do tematu. Świetnie zbudowane postaci Billsa i Whisa, są jednocześnie komiczni i w jakimś stopniu przerażający. Świetny tajemniczy klimat przez dużą część filmu. Ciekawie rozwinięte uniwersum DB.
Podobało mi się szersze spojrzenie na akcję, tj. z perspektywy bogów, Kaio, ludzi w mieście, wieśniaka czy policjantki. Światy bogów (tak Kaioshinów jak i u Billsa) wyglądały świetnie od strony wizualnej. Sam film z resztą ciekawie łączył grafikę tradycyjną z CGI dając nam naprawdę efektowną akcję w pięknych otoczeniach.
A trzeba przyznać, że rozmach akcji był ładny. Szkoda tylko, że walka nie trwała dłużej, no i... co jest jednocześnie wadą i zaletą - szkoda, że Goku nie zwyciężył z Billsem w bardziej donośny sposób. Podobało mi się, żę przełamali schemat i tym razem Goku nie wygrał, ale czekałem aż "wtłucze porządnie Billsowi", a byli co najwyżej na równym poziomie ;d

Co mi się jeszcze podobało to doskonały toriyamowski humor - nie jeden raz się ładnie zaśmiałem.

Podsumowując, podobało mi się, to, że przełamywali schematy - tzn Bills nie był takim typowym villainem, ostateczny zwrot akcji w kwestii sił Whis-Bills, wynik walki, to, że nie przekozaczyli z transformacją Goku, aha no i motyw z wkurzonym Vegetą też na plus. Na plus jeszcze kwestia wizualna.
Na minus: trochę przykrótka walka finałowa jak na oczekiwania, muzyka taka sobie, szkoda też, że większa ilość bohaterów nie miała istotniejszych ról smiley

Finał tworzy ładną podbudowę pod jakieś kontynuacje i mam nadzieję, że już wkrótce o jakiejś formie kontynuacji usłyszymy smiley

A jak wasze wrażenia po filmie?



Edytowane przez baran01 dnia 15-09-2013 15:28
REKLAMA
Miejsce na Twoją reklamę ;)
#2 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 15-09-2013 15:28
SaiyanWarrior ( Użytkowniczka )
Oozaru

Nie czytałam tego co powyżej- przez spoilery ;p Gdzie można obejrzeć ? smiley
#3 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 15-09-2013 15:29
baran01 ( Super Admin )
Bad Girl :P

Masz masę linków w najnowszym aktualnym newsie smiley


#4 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 15-09-2013 18:54
premier ( Użytkownik )
Oozaru

Przez te wszystkie miesiące oczekiwań strasznie się napaliłem na ten film. Po obejrzeniu jednak mam lekki niedosyt co do walk, reszta w porządku. Cieszę się, że Vegeta miał swoje 45 sekund. Gdyby Goku sam wszystko zrobił to wkurzyłbym się nieźle. Bardzo dobrze, że Birus nie został pokonany. Mam nadzieję, że jakaś kontynuacja powstanie. Ciekawa sprawa z tego, że jest 10 światów, w których w każdym z nich jest bóg zniszczenia. Pewnie jeżeli powstanie kontynuacja to będzie nawiązanie do tych bogów, może będą jacyś ich wrogowie... już wymyślam fabułę na następną część po BoG smiley W każdym bądź razie wydaje mi się, że każdy kto zobaczy końcówkę filmu wywnioskuje to co ja. Bo po co to miałby Birus informować Goku o innych światach? Pozostaje nam tylko czekać. ja liczę na to, że jakaś kontynuacja powstanie. smiley
#5 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 15-09-2013 19:34
Redzi93 ( Użytkownik )
Człowiek

Moim zdaniem jeden z lepszych filmów p. Akiry. Wreszcie coś nowego, pomysłowego, innego niż to, co dotychczas nam serwował w kinówkach. Mogłem odnaleźć tutaj rozwinięcia dwóch wątków, które od zawsze mnie bardzo interesowały - wątek Saiya-jin i bogów. Genialna transformacja Goku, Akira poszedł dobrą drogą - zamiast brnąć dalej w transformacje SSJ, coraz bardziej muskularne z coraz dłuższymi włosami - tutaj mamy niemal powrót do pierwotnej postaci z ciekawą aurą i odcieniem włosów.
Nie podobało mi się natomiast połączenie tej nowej kreski ze starą. Generalnie ten nowy styl mi się nie podoba. Sama walka Goku z Billsem po transformacji Goku w SSG to prawie same błyski, prawie nic nie widać... Zamiast zwolnić tempo, pokazać jak zadają ciosy, jak robią uniki (początek, gdy Goku walczy z Billsem uważam był świetny) tutaj mamy istny sajgon na ekranie smiley
Informacja o tym, że istnieją inne światy może okazać się nieprzypadkowa. Popyt na DBZ jak widać wciąż jest, wobec dalszych sukcesów p. Akira może nas uraczyć jeszcze nie jednym specjalem smiley
#6 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 16-09-2013 20:23
Warhad ( Użytkownik )
Konto VIP

serio? mowicie ze ten film jest jednym z lepszych? R u ***in kiddin me? Toż to chłam. Chłam na totalu i sądzę że ten film nie jest wart nawet podcierania mojej zapchaj dziury. Obejrzałem z czystej ciekawości co nam teraz zafundują a moje oczekiwania po specialu Songoku returns były OGROME i i i .... i się zawiodłem.

Przede wszystkim jest świetny film jako powrót do serii po latach


Wat? Fakt może jako powrót do serii po latach można odczuć małą radość. Grafika jest na naprawdę zayebistym poziomie ale please, do not offend the good name of DB. Graficznie trzyma poziom ale pod względem fabularnym to kicha jakaś. It is still beyond my comprehention.
Co oni tutaj zrobili? zrandomowali wszystkich wojowników Z, wszystkich poza GOKU jak zwykle. Serio Vegeta skończył jak zwykły random, gohan miał ze 2 kwestie a piccolo żadnej (nie wspominając o Tienie Yamuchy itp) I to się nazywa DB? Dont gimme that shit.

Film skupia się na 2 evilach, którzy evilami jak się okazuje NIE SĄ. Są to najbardziej zrąbani ŹLI we wszystkich filmach i serio nawet w specialu Avo & Kado byli bardziej evil. Goku jak zwykle wypada jako jakiś legendary, co jest imo zabiegiem z dupy. Wiem, ze jest to głowny bohater i w ogóle i musi wszystkich pokonać ale bez przesady. Zrobili z niego GODA a czemu nie z Gohana.. który ponoć potencjał ma większy od ojca. Właśnie jeśli chodzi o postacie to nie wiem co oni tu zrobili. Proces randomizacji jest straszny i to teraz widać. Ja rozumiem, że poza sayanami nikt na secnie walki nie ma szans ale bez przesady. Żeby piccolo przez cały film powiedział "humph" to trochę za mało.
Tekst że VEGETA PRZEWYŻSZYŁ GOKU był śmieszny. Serio. Po tym co pokazał to płakać mi się chciało... ze śmiechu. Jeśli chodzi o power lvl to tez zostalo to zwalone. Goku na ssj3 nie mogl nawet drasnąć Bills'a a potem na zwykłym SSJ (wiem, że jeszcze miał moc GODA) klepał boga który był na 70% mocy!! NO WTF?!

Ogólnie ten film to typowy sposób na zrobienie z Goku jeszcze większego koksa niż jest. Wszyscy serio odchodzą w tył jeśli chodzi o naszą marchewkę. Ale to jest jednak przesada. Mamy tyle znakomitych postaci którzy mogliby coś zdziałać na scenie a tu klops. Akira U R WASTIN THE POTENTIAL OF THIS MANGA. A co do nowych postaci. Fakt Bills i Wiss (??) są postaciami ciekawymi ale i nudnymi. Jak już robić z nich badassów to takich jak BROLLY! a nie którzy mają pewne kaprysy i potem ich cały evil plan idzie do lamusa przez charakter naszego main hero. No ludzie trzymajcie mnie. Ten film jest NAJGORSZY i sądzę, że przebił nawet kinówkę 13 swoim badziewiastym plotem.

Czemu nie zrobili czegoś takiego jak kinówka 5,6 8 9 czy 12.. CZEMU? Nawet speciale z Bardockiem i Trunskem wyszły lepiej BA! nawet GT special był o wiele lepszy niż ten shit bo tam był chociaz dramatyzm! Tu jakoś od razu wiedzialem ze Goku bedzie tym super gosciem ktory wszystkich rozwali. I mimo ze zawsze tak bylo to w poprzednich kinowkach MIAŁ KŁOPOTY! STARAŁ SIĘ BARDZIEJ! A tu mimo, że PRZEGRYWA to i tak wiadomo ze nic mu sie nie stanie, ze wszystko dobrze sie skonczy.

WŁAŚNIE! To co jest najgorsze to MOC JAKĄ CZUĆ. A tu nie czuć żadnej. Walka Bills'a i goku była jakaś mdła, nudna, nic specjalnego się nie stało. Kiedyś w DB jak się napieprzały koksy to skały pękały, lawa się lała, ludzie umierali od samego ciśnienia w powietrzu a teraz? Walczyło 2!!! BOGÓW!!! i nic się nie stało. Nic zupełnie. Trochę landscape został uszkodzony, ale serio już nawet Garlic Jr. Namieszał bardziej i dokonał większych zniszczeń - A PRZECIEŻ BILLS TO BÓG ZNISZCZENIA! I co on zrobił? NIC?! nawet przy wymianie ciosów czuć było ... nic ^^

Humor też jest nie na miejscu. Kinówka gdzie ma być evil najsilniejszy ze wszystkich nie może być pełna humoru, musi być dramatyczna. A tu co? Piccolo śpiewający? Vegeta grający w bingo? wtf? te postaci zostały zeszmacone na rzecz japońskich 12 latków. Serio kiedyś filmy kinowe były pardziej EPICKIE i bardziej taki poruszające. Mimo fabuły na jedno kopyto (dajcie silniejszego przeciwnika żeby były silniejsze wybuchy) można było odczuć tą niepewność czy Goku wygra.. czy oni dadzą sobie radę. Jak z Coolerem czy jak z Brollym. Tam do końca była walka o życie! a Tu? Tu jest tylko gówno.

Tak więc nie rozumiem ludzi wychwalających tych film. Chyba wszyscy poszli za mainstreamem i łykną wszystko co będzie pod szyldem DB. Ale to jest zeszmacenie serii. Sam lvl SSJG jest wzięty z dupy. Mieliśmy już legendarnego saiyana i kolejny nam nie jest potrzebny.

2/10 i tylko dlatego że to DB..

#7 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 16-09-2013 22:18
baran01 ( Super Admin )
Bad Girl :P

Ja np chwalę film, bo mi się podobał.

Ale skoro Ty jako przykład odpowiedniego przeciwnika do filmu podajesz Brolly'ego i czekasz na rozwałkę, a przeszkadza Ci humor i to że główny przeciwnik nie jest takim typowym przeciwnikiem, to chyba się nie zrozumiemy.

Jak dla mnie np wszystkie kinówki są słabe właśnie ze względu na schematyczność i super-koksa, z którym przychodzi walczyć Goku.

Osobiście podobało mi się, jak przedstawiony był Bills i wszystkie te gagi związane z Vegetą to był najlepszy sposób, żeby pokazać jak przerażający on był. Nie rozwalanie pół świata, a to, że sam Vegeta rzucił w cholerę swoją dumę na chwilę, żeby tylko odwrócić uwagę Billsa. Przez takie rzeczy cały film był właśnie nieszablonowy.

I właśnie lepiej by pasował jako odcinkowe rozwinięcie fabuły z DBZ aniżeli film kinowy. Sam w sobie właśnie pozostawia niedosyt. Ale może jeszcze będzie coś, co dalej wykorzysta wątki z tego filmu.

Do paru rzeczy się zgodzę, też mi przeszkadzało, jak to nazwałeś War "zrandomizowanie" pozostałych bohaterów. Liczyłem, że choć trochę powalczą. Aczkolwiek co do Vegety to się nie zgodzę. 1. że pokazał przez chwilę co potrafi, 2. że jak już wybrali tego Goku na Goda (co wcale Vegecie nie pasowało) to już i tak nie miał się po co wtrącać.
Może rozmach z rozwałek był mniejszy, po części zgodzę się, że to trochę słabe, ale z drugiej strony, skoro walczyli bogowie, to raczej powinni właśnie lepiej kontrolować swoją energię i kierować ją w konkretne cele, a nie marnować na emisję jej do otoczenia (jak np SSJ3, który sprawia potężne wrażenie, ale strasznie marnuje energię).

Nie jest to film idealny, ale przynajmniej próbuje być trochę inny i dla mnie to jest bardzo na plus. Myślę, że znajdzie się jeszcze parę powodów, dla których ludzie mogą lubić ten film, dlatego nie dziw się aż tak smiley


#8 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 00:15
kajet ( Użytkownik )
Super Saiya-Jin

W sumie to dobrze, że znalazł się ktoś kto mega krytykuje ten film, będzie można ciekawie polemizować. Może najpierw ja napiszę jakie są moje wrażenia po obejrzeniu filmu, bo jestem właśnie świeżo po seansie.

Ogólnie fabuła bardzo dobra, mi to nie przeszkadzało np. że było wiele humorystycznych scen, taki ukłon w stronę pierwszej części DB, gdzie nie zawsze same walki były najważniejsze, pewnie dlatego pojawia się w tym filmie postac Pilafa i jego ludzi. Ogólnie bekę miałem z Vegety jak tańczył i śpiewał oraz z Boo, kóry nie podzielił się deserem i przez to wybuchła walka.
Podobało mi się też to, że końcówka była taka nieszablonowa, że Goku nie rozwalił swojego przeciwnika Gengi Damą czy kamechamą, jego przegrana naprawdę była wielkim zaskoczeniem, ale dzięki takiej końcówce można mieć nadzieję na kontynuację anime lub serię jeszcze paru filmów (w sumie jak coś przez tyle lat przynosi ciągle zyski to dlaczego tego nie ciągnąc dalej).

No to teraz przejdę do minusów, a będzie tego trochę: najbardziej brakowało mi właśnie tej dramaturgii, o której Warhad wspominał, zachowywali się tak jakby to był zwykły trening a nie rozstrzygnięcie losów Ziemi, nawet w trakcie finałowej walki Goku z Birusu gawędzili sobie jak zwykli znajomi. Aha a pro po samej walki no to była TRAGICZNA, niczego tam prawie nie mogłem dostrzec, nie potrzebnie za dużo dali tych efektów i błysków, to już większe wrażenie na mnie zrobiło gdy Vegeta się wkurzył niż ta cała walka końcowa.
Również mnie to strasznie denerwowało, że reszta ekipy Goku nie miała swoich 5 min, że każdy dostał po "strzale", a potem nawet nie starał się angażować w walkę, ale na usprawiedliwienie trzeba dodać, że to przecież w końcu był tylko film, czyli trzeba było pokazać jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Ale chociaż mogli pomóc później Goku siłować się z tą kulą, która leciała w stronę Ziemi, tak jak np kiedyś pomogli Gohanowi w walce z Cellem,l a oni w tym filmie nie próbowali robić nic.
A co do samego poziomu SSJ God to tak pół na plus i pół na minus można zaliczyć, fajnie, że nie był przesadzony i nie wydłużyły się Goku włosy jeszcze bardziej czy coś, ale też "szału" nie robił. To już lepiej Goku wyglądał używając techniki Kaito niż w tej formie. Chociaż w sumie z drugiej strony Birusu też nie wyglądał na tak silnego. Aha no i przecież Gohan też gdy zyskał tą niby moc od bogów to też wyglądał normalnie ale jego wejście robiło większe wrażenie, niby taki zwykły Gohan a jednak inny, taki przerażający i pewny siebie, u Goku mi tego własnie brakowało.

Ogólnie ten film nie jest dla mnie jakoś szczególnie mega dobry, już wolę kinówkę z Lordem Slugiem, Mecha Coolerem, Brollym i chyba nawet z Janembą ale ten film też jest dobry i mimo wszystko nie zawiodłem się nie nim. Na pewno obejrzę go jeszcze raz (jak nie parę razy). Ogólnie ocena 7,5/10 - bo to przecież Dragon Ball
Edytowane przez kajet dnia 17-09-2013 00:21
#9 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 11:35
SaiyanWarrior ( Użytkowniczka )
Oozaru

Obejrzałam właśnie Battle of Gods i jedyne na co mogę narzekać to fakt, że walka Goku była za krótka, i że chciałoby się by ten film trwał dłużej ;p Bardzo mi się spodobał, bo tak jak ktoś tu wcześniej wspomniał bogowie byli specyficznymi posataciami, niby weseli, ale jednak przerażający, dla mnie typowy bóg- kapryśny. Jak dla mnie film był wciągający i ciekawy, dialogi między głownymi bohaterami były interesujące, momentami śmieszne.

Dziwią mnie opinie i wywody na temat tego jaki ten film był zjebany, ponieważ dla mnie DB to smak dzieciństwa i dlatego też za każdym razem gdy oglądam coś z Dragon Balla czuję, że patrzę na to oczami dziecka, które nie krytykuje, a cieszy się z każdej jednej klatki filmu. Ale może tylko ja tak mam... Jeśli jednak tak jest to współczuję tym, którzy tego nie mają w sobie smiley

Mam nadzieję na kontynuację smiley
#10 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 12:16
Warhad ( Użytkownik )
Konto VIP

ale skoro Ty jako przykład odpowiedniego przeciwnika do filmu podajesz Brolly'ego i czekasz na rozwałkę, a przeszkadza Ci humor i to że główny przeciwnik nie jest takim typowym przeciwnikiem, to chyba się nie zrozumiemy.

Jak dla mnie np wszystkie kinówki są słabe właśnie ze względu na schematyczność i super-koksa, z którym przychodzi walczyć Goku.


LOLZ! A czym jest DB do cholery? Komedią czy battle shounenem z coraz to większymi power upami? Jak chce zobaczyć denny humor w shounenie to ide oglądać Naruto albo jeszcze lepiej pokemony a nie DB! Właśnie dlatego WSZYSCY JARALI SIĘ TYM TYTUŁEM, że był główny bohater który pokonywał coraz to groźniejszych wrogów, był silny, był allmighty and omniscient. Byl koksem który siłą woli wiedział że da rade zrobic wszytko! A tu? mamy jakąś ciote. I to jest DB?
O to chodziło w tym tytule. Dąc wroga któego od razu nie da się pokonać! Sory ale Brolly to nie był byle kto.. 2 razy się z nim meczyli + klon, z Coolerem też 2 razy. A tu BÓG ZNISZCZENIA odchodzi nawet nie po walce, tylko po hm, rozgrzewce? A i w ogóle zawsze jak Goku kogoś pokonywał to nie sam (!!) a tu fakt że dostał moc, ale potem już tej mocy nie miał więc równie dobrze cały poziom GODA można byłoby pominąć. To jest dopakowanie postaci mimo, że bardziej już nie trzeba.

Dziwią mnie opinie i wywody na temat tego jaki ten film był zjebany, ponieważ dla mnie DB to smak dzieciństwa i dlatego też za każdym razem gdy oglądam coś z Dragon Balla czuję, że patrzę na to oczami dziecka, które nie krytykuje, a cieszy się z każdej jednej klatki filmu. Ale może tylko ja tak mam... Jeśli jednak tak jest to współczuję tym, którzy tego nie mają w sobie


Że co kurfa? To już nie mogę mieć negatywnej opinii bo DB było moim smakiem dzieciństwa? Don't make me laugh. Please. Sądzę, że moje oddanie temu tytułowi jest 100x większe niż Twoje, srsly. Oglądałem serie z kinówkami po 7-8 razy więc nie pisz mi tu z takich tekstów bo są one śmieszne i nie na miejscu (bez urazy). To właśnie dzięki temu, że pamiętam jaki ten tytuł był i dzięki temu, że dalej mam do niego oczekiwania to NARZEKAM! Bo to wy wszyscy, którzy przyjmujecie tą papkę niszczycie ten tytuł. DB kiedyś było epickie, czuć było moc, a teraz robią z niego tytuł dla przedszkolaków.

W ogóle jak mozecie mowic ze ten film byl dobry. Walka bogów była... w sumie jej nie było. Serio większą moc czuć było w starciu Nappa vs Tien! W ogóle w tamtym arcu widać było że losy ziemii mogą zostać policzone! A TU?!

Więc serio to Wy się zastanówcie co chcecie jeszcze od tego tytułu. Czy łykacie wszystko jak zajarane podniecone przedszkolaki czy jednak z szacunku do tytułu wymagacie.. bo to jest chore. I jeśli w głowach macie tą 1 opcje to radzę zmienić focus na inny tytuł. I wystawianie pozytywnej noty tylko dla tego, że to DB zakrawa trochę o hipokryzje.


Edytowane przez Warhad dnia 17-09-2013 12:19
#11 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 12:23
SaiyanWarrior ( Użytkowniczka )
Oozaru

Stray zaraz Ci żyłka pójdzie smiley Bardziej oddany ? Hmm, złóż może jeszcze owieczkę w ofierze i obejrzyj DB po 100 razy ;p Nie o to chodzi ! Rozpisujesz się na temat, że nie możesz mieć własnego zdania itd. Ależ możesz, nikt nie mówi, że Twoje zdanie jest złe, ale za bardzo spinasz, my też tylko wyrażamy naszą opinię. Każdy jak świat długi i szeroki inaczej przeżył ten film i każdy może mieć na jego temat własne zdanie i oceniać go pod innym kątem. DB nie ma skłócać ludzi, tylko raczej ich zbliżać smiley Także chill smiley

A trochę na inny temat niż opinie na temat filmu- czy Wy też zauważyliście niejedną sugestię na temat tego, że można się spodziewać dalszej części czy coś ? Wiem, że wyżej napisane jest przez kogoś, że chciałby i byłoby fajnie, ale mi się wydaje, że jest to bardzo prawdopodobne smiley
#12 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 12:27
Warhad ( Użytkownik )
Konto VIP

Jesteś hipokrytką czy robisz ze mnie debila bo nie rozumiem? Najpierw piszesz, że sama nie ogarniasz jak ludzie moga miec inna opinie niz POZYTYWNĄ a teraz wyjezdzasz ze to temat rzeka? Przestancie zyc w swoim dziecinnym swiecie bo zycie to nei bajka

#13 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 12:37
SaiyanWarrior ( Użytkowniczka )
Oozaru

Czytaj ze zrozumieniem chłopcze i nie analizuj tak wszystkiego bo popadniesz w paranoję smiley

Pozdrawiam z krainy czarów,
Alicja smiley
#14 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 12:52
baran01 ( Super Admin )
Bad Girl :P

War, odpuść sobie trochę,z tego co rozumiem koleżanka z racji swojej fascynacji filmem dziwi się, że film może się komuś nie podobać, Ty wcześniej wyraziłeś zdziwienie, że film może się komuś podobać w ogóle.
Jak widać każdy z was ma swoje zdanie, więc nie ma co drążyć tematu.
LOLZ! A czym jest DB do cholery? Komedią czy battle shounenem z coraz to większymi power upami? Jak chce zobaczyć denny humor w shounenie to ide oglądać Naruto albo jeszcze lepiej pokemony a nie DB! Właśnie dlatego WSZYSCY JARALI SIĘ TYM TYTUŁEM, że był główny bohater który pokonywał coraz to groźniejszych wrogów, był silny, był allmighty and omniscient. Byl koksem który siłą woli wiedział że da rade zrobic wszytko! A tu? mamy jakąś ciote. I to jest DB?


I właśnie dlatego napisałem, że się nie zrozumiemy. Bo widziałem już po twojej wcześniejszej wypowiedzi, że Ty oczekujesz czegoś innego po tej serii, ja czegoś innego. Dla mnie DB to właśnie nie tylko sama rozwałka. Oczywiście walki są ważne i też mi ich było za mało w tym filmie, ale nie oceniam od razu całego filmu źle w związku z krótkimi walkami, bo miał też inne elementy na których mi zależało.

Widzisz Ty uważasz, że zrobili ten film dla przedszkolaków, a według mnie jest to właśnie film dla szerokiej widowni - są gagi skierowane do dzieciaków, ale jest też dużo dojrzalszych momentów, których brakowało w poprzednich filmach. Nie porównuj tego ciągle do Saiyan Sagi czy Freezy, bo to są stare czasy. Oczywiście zgadzam się, że tam całe zagrożenie planety i w ogóle jakiś taki dynamizm i dramatyzm był najlepiej ukazany, ale szczerze to już nawet w anime przy Cellu czy przy Buu nie było już tego samego. No i ja osobiście wyczuwałem pewien dramatyzm i zagrożenie ziemi. Nie był to taki typowy dramatyzm, ale taki też był zamysł na ten film. Tak czy siak, jest to najlepszy twór dotyczący DB od jakichś 20 lat.


#15 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 17-09-2013 17:49
klagka15 ( Użytkownik )
Oozaru

niezły film smiley

//Naprawdę tyle tyle możesz powiedzieć o tym filmie?
Proponuję rozwinąć trochę swoją wypowiedź.
@baran01




Edytowane przez baran01 dnia 17-09-2013 19:23
#16 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 01-10-2013 00:09
daniel af ( Użytkownik )
Super Saiya-Jin

Jestem świeżutko po seansie i mam bardzo mieszane uczucia z jednej strony świetna grafika powrót ukochanego DB z drugiej fabuła która za wszelką cenę przedstawiaumor nie mam nic przeciwko ale jakoś nigdy nie widziałem DB jako Komedii z doklejonymi scenami walki niestety tutaj tak było a przecież nasze kochane uniwersum działało zupełnie odwrotnie niestety nie zadowoliła mnie walka Goku i Billsa przez to że praktycznie cały film na nią czekałem z każdą chwilą moje oczekiwania rosły. Także Bóg Destrukcji wydaje mi się mało destrukcyjny owszem ma w sobie wielką moc ale nie wygląda na kogoś kto niszczy dla czystej przyjemności
ogółem film oceniam na 7/10 jeżeli będą kolejne części chciałbym zobaczyć mniej komedii a więcej dramatycznych zwrotów akcji smiley tyle ode mnie dziękuje


#17 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 03-10-2013 17:06
Smalauk ( Użytkownik )
Człowiek

No cóż obejrzałem właśnie najnowszy film i jestem pod wrażeniem.Po pierwsze grafika jaki i to że to kolejny film DB zwłaszcza przy którym pracował sam Akira Toriyama.Tak co do fabuły nie jest ona taka zła.Dowiedzieliśmy się kilka nowych rzeczy o uniwersum DB i dostaliśmy odpowiedzi na parę pytań (np czy Gohan może się zmienić w ssj 1 ). Co do tego że było tam sporo komedii nie przeszkadzało mi to a nawet było te akcenty całkiem fajne.Kolejna rzecz to główny przeciwnik naprawdę mi się spodobał był bardzo ciekawie zbudowana postać.Ale nie wszytko mi się podobało po pierwsze ostatnia walka, no i mało był aktywności innych postać co prawda Vegtey było sporo i to bardzo fajnie smiley ale już za mało pokazał np Piccolo i Gohan spodziewał się jednak ich trochę większe roli.
Mimo to na koniec wystawieniem filmowi 9 na 10.


Zwycięstwo nie wymaga tłumaczenia, porażka na nie nie pozwala
Imperator czuwa, Imperator strzeże
#18 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 03-06-2014 14:44
bajerancik ( Użytkownik )
Ultra SSJ

Co do tego filmu to tak wedlug mnie plusy:
- switnie zrobiona grafika na miare 21 wieku,
-dobrze dobrana muzyka do akcji filmu,
-ciekawy scenariusz ktory od samego poczatku wciaga,

Minusy:
- Nic nie pasuje do starego dobrego DB,
- wedlug mnie nic sie nie zgadza ani z DB,ani DBZ ani DB GT,
- po DB Kai to juz jest wlasciwie tylko kopia ,
-za krotko,
-za malo starej dobrej dlugiej walki,
#19 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 30-09-2014 05:48
anka93 ( Użytkowniczka )
Człowiek

BoG śmiało nazywam lekką parodią Dragon Ball'a bo:
-postacie wyglądają jak laleczki ale wiem że to przez nowoczesną grafikę, szkoda bo to nie służy naszym bohaterom
-Vegeta zachowywał się jak potłuczony:-)
-efekty 3D, czyli sztucznie i bardzo mało smaczku DB
-Goku stracił masę, chudy jak************ no i pedalski kolor włosów aa no i ta aura płomienna haha nieźle
-walka poza sferą ziemi :S
Wszystko to wygląda jak parodia dla dzieci, zero charakteru DB. jestem bardzo sentymentalna i nie podobało mi się, absolutna papka idealna dla małolatów:-)
Taka odskocznia od starego dobrego DB.... porażka:-) ale śmiechu nie żałowałam.
#20 - RE: Dragon Ball Z: Battle of Gods - opinie po filmie [SPOILERY] | Dodane dnia 28-10-2014 22:35
zdunas23 ( Użytkownik )
Człowiek

Przypomnialem sobie stare hasło do tego forum.
Mam pytanie, bo mialem tez konto na podobnym portalu w 2006 roku. Z ciekawsci bym sie chcial dowiedziec czy wczesniej ten portal tez istnial na innym serwie czy cos


Opcje Tematu
Strona 1 z 2 1 2 >