Zobacz Temat
| Strona Startowa >> Forum >> Off Topic >> Hyde Park | Widocznosć Sygnatur |
#1 - Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 15-07-2010 16:01
Czym dlaWs jest dobra impreza? Czy takl jak dla większości młodych ludzi obecnie będzie to duża ilośc wódy, dwu dniowy kac i wyściskana płeć przeciwna?
Przeglądając sobie pewnego bloga natknąłem na ciekawe podsumowanie autora..
Ja osobiście porzyznaje że należe do osób które nie będą się dobrze bawiły w dyskotece w przypadku gdy nie mam odpowiedniej ilości promili we krwi.. Ale jeśli chodzi o domówki to wystarczy 2-3 browarki rozłożone na cały wieczór i grupa znajomych z kórymi co najważniejsze - można się pośmiać, powygłupiać, zapuścić coś na rzutniku, potanczyć na stepmani czy pobawic w akaraoke.. Specjalnie na mój obecny stan cywilny nie wspominam płci przeciwnej ..
A jak to u Was? Grile, plażowanie, imprezy czy wykłądy? Da się bez choćby piwka? Co sądzicie o wyżelowanych pijanych dresach, łatwych 'laskach' o całej tej reszcie?
Elo
Mam dosc " dzieci czatów" i " dzieci internetu",
dlatego zanim cokolwiek napiszesz na PW lub GG KLIKNIJ TUTAJ
Admin ma zawsze racje | Z adminem sie nie dyskutuje
| NIE Spamuj |NIE Flooduj | NIE Przeklinaj | NIE Pisz Głupot |

Przeglądając sobie pewnego bloga natknąłem na ciekawe podsumowanie autora..
Żeby była impreza muszą być chętni do zabawy ludzie a o tych nie trudno.
Dobór jest prosty, bierzemy kilku cwaniaczków (żel na włosach i mocne przeświadczenie o swojej zajebistości plus niezbyt wysoki poziom IQ) co potrafią każdego rozbawić, kilka fajnych dziewczynek, które zbytnio nie są szanowane przez towarzystwo bo każdy wie że w odpowiednich warunkach łatwo ulegają wdziękowi gości o uroku deski klozetowej (nie muszą być mądre a czasem nawet ładne byle łatwe). Paru dobrych przyjaciół żeby było z kim porozmawiać i jeszcze tak dla równowagi parę oferm (czyli tych co to myślą ale nie potrafią robić z siebie kretynów i zbierać za to pochwały) żeby było z kogo się nabijać.
Skład na imprezę jest już gotowy, zapewnia urozmaicenie, odpowiada potrzebą każdego uczestnika zabawy, cwaniaki będą podrywać te łatwe dziewczyny i nabijać się z oferm, łatwe dziewczyny będą biegać za rozrywkowymi chłopakami i piszczeć z radości gdy ci lekko już przytomni będą brać się za łby żeby sobie udowodnić który to jest z nich lepszym macho... Ofermy poczują się zaszczycone obecnością na imprezie tych bardziej popularnych i rozrywkowych nie koniecznie mądrzejszych członków imprezy, na łatwe dziewczyny będą się ślinić a dla dobrych przyjaciół będą stanowić partnerów do rozmów dopóki nadmiar alkoholu we krwi nie przekroczy granicy gdy słowa są niepotrzebne.
Dobór jest prosty, bierzemy kilku cwaniaczków (żel na włosach i mocne przeświadczenie o swojej zajebistości plus niezbyt wysoki poziom IQ) co potrafią każdego rozbawić, kilka fajnych dziewczynek, które zbytnio nie są szanowane przez towarzystwo bo każdy wie że w odpowiednich warunkach łatwo ulegają wdziękowi gości o uroku deski klozetowej (nie muszą być mądre a czasem nawet ładne byle łatwe). Paru dobrych przyjaciół żeby było z kim porozmawiać i jeszcze tak dla równowagi parę oferm (czyli tych co to myślą ale nie potrafią robić z siebie kretynów i zbierać za to pochwały) żeby było z kogo się nabijać.
Skład na imprezę jest już gotowy, zapewnia urozmaicenie, odpowiada potrzebą każdego uczestnika zabawy, cwaniaki będą podrywać te łatwe dziewczyny i nabijać się z oferm, łatwe dziewczyny będą biegać za rozrywkowymi chłopakami i piszczeć z radości gdy ci lekko już przytomni będą brać się za łby żeby sobie udowodnić który to jest z nich lepszym macho... Ofermy poczują się zaszczycone obecnością na imprezie tych bardziej popularnych i rozrywkowych nie koniecznie mądrzejszych członków imprezy, na łatwe dziewczyny będą się ślinić a dla dobrych przyjaciół będą stanowić partnerów do rozmów dopóki nadmiar alkoholu we krwi nie przekroczy granicy gdy słowa są niepotrzebne.
Kultura picia, tego nie uczą nigdzie, to trzeba mieć w sobie albo samemu dojść do wniosku że nie warto z siebie robić przysłowiowego bydła. Polacy się wstydzą jacy są naprawdę pod wpływem alkoholu, czego to jest wina ? chyba braku właśnie kultury picia, umiaru, u nas udana impreza to taka której się nie pamięta, ktoś powie że to nie prawda, pewnie w jakimś procencie tak, może w jakiejś grupce ale ogólnie ?
Ja osobiście porzyznaje że należe do osób które nie będą się dobrze bawiły w dyskotece w przypadku gdy nie mam odpowiedniej ilości promili we krwi.. Ale jeśli chodzi o domówki to wystarczy 2-3 browarki rozłożone na cały wieczór i grupa znajomych z kórymi co najważniejsze - można się pośmiać, powygłupiać, zapuścić coś na rzutniku, potanczyć na stepmani czy pobawic w akaraoke.. Specjalnie na mój obecny stan cywilny nie wspominam płci przeciwnej ..

A jak to u Was? Grile, plażowanie, imprezy czy wykłądy? Da się bez choćby piwka? Co sądzicie o wyżelowanych pijanych dresach, łatwych 'laskach' o całej tej reszcie?
Elo
dlatego zanim cokolwiek napiszesz na PW lub GG KLIKNIJ TUTAJ
Admin ma zawsze racje | Z adminem sie nie dyskutuje
| NIE Spamuj |NIE Flooduj | NIE Przeklinaj | NIE Pisz Głupot |

REKLAMA
Miejsce na Twoją reklamę ;)
Miejsce na Twoją reklamę ;)
#2 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 15-07-2010 22:05
Heh, gość z bloga nieźle wszystko poustawiał, widać ma doświadczenie. Dobra impreza? Nie znam takiego pojęcia. Mimo wszystko lubię posiedzieć w odpowiednim towarzystwie z piwkiem w ręku i porozmawiać na różne tematy. Tak to już jest że alkohol rozluźnia język i sprawia że człowiek mówi więcej, z resztą nie muszę tego tłumaczyć. Mimo wszystko najlepiej bawię się kiedy postępuje ze wzorem podanym w temacie Ja + Ona. Wtedy nic mi więcej nie potrzeba 

#3 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 17-07-2010 09:35
A różnie to wygląda, znaczy się osobiście wole imprezy w gronie znajomych z inteligencja większą od przydrożnego kamienia. Posiedzieć pogadać zapić(może być kilka piw a może być i do "upadłego" co nie oznacza udanej imprezy)czasem trochę "ponerdować' w sumie wszystko zależy od socjalu i tyle.
Imprezy tego typu(opisane w blogu) składają się w 70%-80% z ludzi głupich i jakoś mnie nie bawią...
In brightest day, in blackest night,
No evil shall escape my sight
Let those who worship evil's might,
Beware my power... Green Lantern's light!

Imprezy tego typu(opisane w blogu) składają się w 70%-80% z ludzi głupich i jakoś mnie nie bawią...
No evil shall escape my sight
Let those who worship evil's might,
Beware my power... Green Lantern's light!

#4 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 17-07-2010 12:28
Zależy... dobra impreza w moim odczuciu to jest towarzystwo znajomych w miejscu gdzie można się pobawić. Nie musi być to klub, równie dobrze może być to podwórko gdzie jest rozpalony grill, browarki na stole i znajomi narzucający fajne tematy do rozmów. Jest to oczywiście jedna z alternatyw.
Jak przystało na osobe w moim wieku to uwielbiam się bawić, często chodzę ostatnio do pubów czy klubów by wypic drinka i potańczyć na parkecie przy dobrej klubowej muzyce. Nie rozumiem czemu taki obraz niektórych odstrasza - stereotyp wieśniaków bawiących się przy rytmach techno nie jest trafnym spostrzeżeniem, wręcz przeciwnie tacy ludzie sa jak najbardziej w porzadku i z nimi można się jak najlepiej zabawić. Sam uwielbiam ostra muzykę klubową i takie rytmy w klubie mi najbardziej odpowiadają. No i co by nie było jak jesteśmy przy klubach to żeby impreza byla udana muszą być kobiety (xD)
Jak przystało na osobe w moim wieku to uwielbiam się bawić, często chodzę ostatnio do pubów czy klubów by wypic drinka i potańczyć na parkecie przy dobrej klubowej muzyce. Nie rozumiem czemu taki obraz niektórych odstrasza - stereotyp wieśniaków bawiących się przy rytmach techno nie jest trafnym spostrzeżeniem, wręcz przeciwnie tacy ludzie sa jak najbardziej w porzadku i z nimi można się jak najlepiej zabawić. Sam uwielbiam ostra muzykę klubową i takie rytmy w klubie mi najbardziej odpowiadają. No i co by nie było jak jesteśmy przy klubach to żeby impreza byla udana muszą być kobiety (xD)
#5 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 17-07-2010 13:50
Warhad napisał/a:
No i co by nie było jak jesteśmy przy klubach to żeby impreza byla udana muszą być kobiety (xD)
No i co by nie było jak jesteśmy przy klubach to żeby impreza byla udana muszą być kobiety (xD)
Nie wypadało mi tego pisać..

dlatego zanim cokolwiek napiszesz na PW lub GG KLIKNIJ TUTAJ
Admin ma zawsze racje | Z adminem sie nie dyskutuje
| NIE Spamuj |NIE Flooduj | NIE Przeklinaj | NIE Pisz Głupot |

Edytowane przez medyq dnia 17-07-2010 13:51
#6 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 06-11-2011 23:04
Dobra impreza..? Hm. Przede wszystkim odpowiednie towarzystwo (czyt. przyjaciele), miejsce w sumie nie ma znaczenia (chociaż ja preferuję imprezy w "domowym zaciszu" niż jakieś klubowe balangi). Co do alkoholu - owszem, lubię się napić ale nie jakoś bardzo. Czystą ostatnio nie najlepiej znoszę - wódkę wypiję najwyżej w jakimś drinku czy coś takiego; ale za to dobrym piwkiem nie pogardzę.
Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakoś bardzo cierpieć dzień po ale jak mnie czasami mocniej suszyło to na nogi stawiała mnie zawsze bardzo mocna herbata z 4-5 łyżeczkami cukru (normalnie ja w ogóle herbaty nie słodzę).
Wieczór - jaskółki
lecz dla mnie co tam jutro
ciągle bez celu
Issa [ze zbioru Bunkakucho, luty 1807]
Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, żeby jakoś bardzo cierpieć dzień po ale jak mnie czasami mocniej suszyło to na nogi stawiała mnie zawsze bardzo mocna herbata z 4-5 łyżeczkami cukru (normalnie ja w ogóle herbaty nie słodzę).
lecz dla mnie co tam jutro
ciągle bez celu
Issa [ze zbioru Bunkakucho, luty 1807]
#7 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 08-11-2011 19:37
ja przyznam się na imprezy i na alkochol jestem troszeczke za młody 
ale co do tematu to oczywiście nabliższe ziomki ewentualnie piękne kobiety
chociaż preferuje raczej bardziej klubowe imprezki na takiej imprezce poznałem moja 1 miłosc

ale co do tematu to oczywiście nabliższe ziomki ewentualnie piękne kobiety
chociaż preferuje raczej bardziej klubowe imprezki na takiej imprezce poznałem moja 1 miłosc
#8 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 08-11-2011 21:04
Dla mnie najlepsza jest sesja Dnd z najlepszymi kumplami w domu mistrza gry gdzie gracze wypijają mu z barku a on musi być trzeźwy by prowadzić sesję.
Tylko dlaczego to ja jestem MG ?
"I'm Sorry, but I don't have time to waste on you"
Tylko dlaczego to ja jestem MG ?

#9 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 08-11-2011 22:16
miqv44 napisał/a:
Dla mnie najlepsza jest sesja Dnd z najlepszymi kumplami w domu mistrza gry gdzie gracze wypijają mu z barku a on musi być trzeźwy by prowadzić sesję.
Tylko dlaczego to ja jestem MG ?
Dla mnie najlepsza jest sesja Dnd z najlepszymi kumplami w domu mistrza gry gdzie gracze wypijają mu z barku a on musi być trzeźwy by prowadzić sesję.
Tylko dlaczego to ja jestem MG ?
Hahaha to niezła sesja , a ci gracze to są jeszcze w stanie grać ??
jak ja chodziłam na sesje , to pamiętam że towarzystwo było ZAWSZE trzeźwe nie ważne ile dni/tygoni imprezowali
Na sesji wszyscy byli trzeźwi, zwarci i gotowi
w DND fajnie się grało, ale wolałam Zew Khtulu(chociaż na koniec i tak wszyscy gineli), nasz GM wylączał światła i uchylał okno żeby było chłodniej w pokoju.Dla mnie udana imreza tak jak dla Kate zależy od towarzystwa nie ważne czy to koncert, dyskoteka, klub, czy sesja jakiejś gry.
Ja osobiście nie lubię alkoholu i nie pijam na imprezach, chyba że jestem w nowym towarzystwie i wszyscy czują się onieśmieleni faktem że nie piję. Moi starzy znajomi i przyjaciele są przyzwyczajeni do faktu że nie piję i mi po prostu nie proponują.

#10 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 08-11-2011 23:01
Słyszę często "nie piję" ale jak proponuję gościom Ardbega 10YO (facetom) albo jakiś leżakowany miód pitny to nagle abstynentów wcięło 
"I'm Sorry, but I don't have time to waste on you"

#11 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 09-11-2011 00:12
miqv44 napisał/a:
Słyszę często "nie piję" ale jak proponuję gościom Ardbega 10YO (facetom) albo jakiś leżakowany miód pitny to nagle abstynentów wcięło
Słyszę często "nie piję" ale jak proponuję gościom Ardbega 10YO (facetom) albo jakiś leżakowany miód pitny to nagle abstynentów wcięło
W moim przypadku to jest taki problem że ja nie lubię smaku alkoholu
więc nie ważne co mi proponują to mi to nie smakuje.
#12 - RE: Dobra impreza = ? + ? | Dodane dnia 17-02-2012 19:52
Dobra impreza według mnie najbardziej zależy od ludzi. Co z tego jak stół będzie zastawionym najlepszym żarciem i trunkami, jak towarzystwo zamknięte i nie chce się bawić. Drugi czynnik to muzyka i ogólna organizacja. Jak byłam na sylwestrze w tym roku, to puszczali same ballady(dobra pod koniec puścili makarenę) i piosenki się powtarzały
. Jeszcze się sprzęt popsuł ale o to nie mam pretensji, zdarza się
. Jeszcze się sprzęt popsuł ale o to nie mam pretensji, zdarza się
Opcje Tematu










