Witaj w serwisie DragonBall 4 Ever

Czym jest db4ever?

Społeczność db4ever skupia wokół siebie fanów zarówno tego kultowego anime/mangi jak i miłośników japońskiej kreski ogólnie. Jesteśmy tu by poznawać innych użytkowników o podobnych zainteresowaniach, dyskutować na forum na tematy dragonball'owe ale i te całkiem odmienne, oceniać swoje prace, czy poprostu zassać odcinku lub znaleść kilka przydatnych ciekawostek dotyczących tej serii anime.

Nie trać czasu i zarejestruj się już teraz. Gdy zechcesz poznać bliżej zgraną ekipę która przesiaduje tu od lat to stwierdzisz że zdziwieniem że zajżenie tu choćby raz na dzień to już odruch i masz to we krwi ;)

Logowanie Użytkownika

Dostępność Loginu:


Zanim założysz konto sprawdz czy wybrana przez Ciebie nazwa użytkownika nie jest już zajęta.


Wpisz planowaną nazwę użytkownika (login) a następnie wciśnij przycisk 'Tab' by sprawdzić jej dostępność.

Wpisz Szukaną Frazę:

Artykuły Na Forum Odcinki
Użytkownicy Filmy Online


Powrót na Stronę Startową
Wyszukiwarka
Historia Future Trunksa
Dodane przez medyq dnia 16-12-2005 14:05

  

Podczas swojej pierwszej wizyty w naszych czasach Future Tronk rozmawiał z Goku o niedalekiej przyszłości w której Ziemię zaatakują cyborgi (film "Trunks Special"). Przestrzega i radzi by potrenowali, a także daje Goku lekarstwo na serce, gdyż Goku niebawem zachoruje. Poniżej znajduje się rozmowa pomiędzy Goku a Tronkiem, którą wziąłem z RTL7. Mogą się jednak znajdować pewne niezgodności z powodu tłumaczenia tak jak w innych tekstach z tego rodzaju:

- Gdybym wiedział że to potrafisz (chodzi o nowo poznaną technikę teleportacji), nie interweniowałbym. Myślałem że potrzebujesz 3 godzin by go złapać (Frezera i King Colda). A więc niepotrzebnie zmieniłem bieg historii. Głupia sprawa. Chciałem się z tobą spotkać. Pomyliłem się. Spotkałem kogoś innego. Co teraz będzie?
- Bieg historii? Co masz na myśli?
- Zanim ci opowiem Ty odpowoedz mi na moje pytanie
[W tym momencie rozmawiają i demonstrują moc SSJ. Po porównaniu mocy Tronk zaczyna swoją historię]
- Nazywam się Tronk, jestem synem Vegety i przybywam z przyszłości.
- Co? Syn Veget? ToVegeta będzie miał dziecko?
- Tak. Przybyłem was ostrzec za 3 lata na południowej wyspie pojawi się pewna para z nieograniczoną mocą. Prawdziwe potwory. Będą mieć jeden cel - zniszczyć Ziemię i nie cofną się przed niczym by go siągnąć.
- Kim są? Skąd pochodzą?
- To będą cyborgi stworzone na tej planecie. Dzieło szalonego uczonego Dr. Gero. Z pewnoscią o nim słyszałeś. Stał na czele Armii Czerwonej Wstęgi.
- Armia Czerwonej Wstęgi. Przecież zniszczyłem Armię Czerwonej Wstęgi. Ona już nie istnieje.
- Wiem że ją pokonałeś. Ale nie zlikwidowałeś Dr. Gero. Przeżył twój atak i nie zaniechał doświadczeń.
- O co mu chodzi? Jak myślisz kto mu podszepnął taki pomysł?
- Chciał zapanować nad światem, podobnie jak Frezer i wielu innych. Nie powidło mu się. W każdym razie stworzył 2 cyborgi. Bardzo grożne maszyny służące do zabijania. Jedna z nich zabiła Dr. Gero. Nie oszczędzą nawet swojego dobroczyńcy. Znam je. Interesuje je tylko jedno -zabijać i niszczyć. To prawdziwe potwory.
- Ty także jesteś grozny. Wykończyłeś Frezera z niezwykłą łatwoscią. Jeżeli te cyborgi, jak powiadasz są potworami, należy spodziewać się najgorszego.
- Są okropne. Walczyłem z nimi i przegrałem. Musiałem uciekać. One nie żartują.
- Chwileczkę, mówisz że było ich dwóch, a ty jeden?
- Tak. Za 20 lat będę ostatnim żyjącym na Ziemi Kosmicznym Wojownikiem. Za 3 lata rozegra się tu wielka batalia w której mój ojciec Vegeta, Krilan, Yamcha, Szatan Serduszko i wszyscy twoi wojownicy zginą. Wszyscy bez wyjątku. Tylko Son Gohan zdoła uciec. Będzie moim mistrzem. Lecz i on zginie. Więc tylko ja będę mógł bronić Ziemi. Nikogo także nie bedzie można juz wskrzesić, ponieważ odejdzie Szatan Seduszko. Kryształowe Kule stracą moc. Cyborgi będą niszczyć każdego kto wpadnie w ich łapy. Będą niezniszczalne. Jak widzisz nie czeka nas świetlana przyszłość. To potężny wróg i nikt nie zdoła go pokonać.
- Mam jedno pytanie. Co zemną? ja też zginę?
- Nie będziesz wstanie się bić.
- Jak to?
- Nie bedziesz mógł walczyć z cyborgami. Niebawem poważnie sie rozchorujesz i umrzesz.
- Co takiego?!!
- Zachorujesz na serce. Twój organizam zacznie trawić wirus.
- Co? Nawet Kosmiczny Wojownik nie ma szans na zyzdrowienie? To nie mozliwe. Nie pomoże mi nawet czarodziejska fasolka? To straszne. Umrę. Nie zdołam pokonać potworów. Ale ja chcę z nimi walczyć.
- Martwisz się tylko o to że nie zdołasz ich pokonać? Nie boisz się śmierci?
- Oczywiście, taka perspektywatrochę mnie przeraża, ale chciałbym się zmierzyćz tymi potworami. Unieszkodliwić je.
- Jesteś bez wątpienia prawdziwym Super Wojownikiem. Moja matka i Son Gohan nie mylili si Mogę ci zaufać. Cieszę się z tego spotkania. Kiedy zachorujesz, weżmiesz to.
- Co to jest?
- Lekarstwo.Choroba ta jest w tej chwili niewyleczalna, ale za 20 lat wszystko się zmieni. Te tabletki cię uleczą
- Napewno? Cudownie dziękuje ci. Trzeba było tak odrazu mówić. Nie denerwowałbym się tak.
- Nie powinienem tego robić ponieważ mógłbym zmienić bieg historii, ale z drugiej strony nie załuje. Do pewnych zdażeń nie powinno się dopuszczać. Jestem przekonany że zdołasz pokonać cyborgi. Moja matka myśli podobnie. Dlatego stworzyła wehikuł czasu.
- Chcesz powiedzieć że twoja matka mnie zna i ja ja znam?
- Oczywiście
- Czy to ona zbudowała statek którym podróżowałeś? Jest tu?
- Tak
- Niebiosa, chyba się domyślam. Bulma jest twoją matką. Nie do wiary. Byłem przekonany że twoja matka interesowała się Yamchą. Nigdy nie spojżała na Vegetę. Nigdy bym nie przypuszczał że go poślubi.
- Nie poślubiła mojego ojca. Ale zachowanie Yamchy doprowadzało ją do szału. Pewnego dnia miała go poprostu dosyć. Potem zwróciła uwagę na mojego ojca. Był samotny , a ona uważała że jest czarujący. Nie poślubiła go. Znasz moją matkę. Zawsze chciała być niezależna.
- Nie do wiary. Szokujące. Bulma i Vegeta będą mieli dziecko.
- Nie pamiętam ojca, ponieważ zginął gdy byłem jeszcze mały. Spotkanie z nim dzisiaj zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Proszę cię nikomu o tym nie mów. Nikt nie może się dowiedzieć kim jestem. Jeżeli moi rodzice teraz by się o tym dowiedzieli, mógłbym się nigdy nie urodzić.
- To zrozumiałe.
- Powinienem już odejść. Opowiem wszystko mojej matce (w przyszłości), żeby się dłużej nie martwiła
- Dobra myśl. Podziękuj jej odemnie. Mam nadzieję że odmienimy przyszłość.
- Teraz gdy już wiem jaki jestś, nie muszę się o nic martwić.
- Spotkamy sie jeszcze?
- Nie wiem. Podróż w przeszłość zajęła mi dużo czasu, straciłem wiele energii. Jeżeli wszystko się powiedzie, wrócę za 3 lata by ci pomóc.
- Dziękuje. Mam nadzieje że dotrzymasz słowa. Ponieważ nie chcę cię rozczarować, podejmę walkę i pokonam te obrzydliwe cyborgi.


Tekst w calosci spisany recznie z polskiego programu RTL7 przeze mnie
Wszelkie prawa zastrzezone



2666 Czytań | Drukuj