Witaj w serwisie DragonBall 4 Ever

Czym jest db4ever?

Społeczność db4ever skupia wokół siebie fanów zarówno tego kultowego anime/mangi jak i miłośników japońskiej kreski ogólnie. Jesteśmy tu by poznawać innych użytkowników o podobnych zainteresowaniach, dyskutować na forum na tematy dragonball'owe ale i te całkiem odmienne, oceniać swoje prace, czy poprostu zassać odcinku lub znaleść kilka przydatnych ciekawostek dotyczących tej serii anime.

Nie trać czasu i zarejestruj się już teraz. Gdy zechcesz poznać bliżej zgraną ekipę która przesiaduje tu od lat to stwierdzisz że zdziwieniem że zajżenie tu choćby raz na dzień to już odruch i masz to we krwi ;)

Logowanie Użytkownika

Dostępność Loginu:


Zanim założysz konto sprawdz czy wybrana przez Ciebie nazwa użytkownika nie jest już zajęta.


Wpisz planowaną nazwę użytkownika (login) a następnie wciśnij przycisk 'Tab' by sprawdzić jej dostępność.

Wpisz Szukaną Frazę:

Artykuły Na Forum Odcinki
Użytkownicy Filmy Online


Powrót na Stronę Startową
Wyszukiwarka
Historia Frezera 1
Dodane przez medyq dnia 16-12-2005 14:03

  

W DBZ w sadze z Frezerem dowiadujemy się od niego historii o ostatnich dniach planety Vegety i jej króla Vegety. W rozmowie z Vegetą wyjawia mu okoliczności w których zabił jego ojca. Poniżej napisałem dialogi z jego wspomnień -są co do joty zgodne z tymi z telewiżji. Niestety z powodu że były one wzięte z RTL7 (co oznacza tłumaczenie z wersji francukiej która była wcześniej tłumaczona z wersji japońskiej) możliwa jest pewna niezgodność z faktami ogólnie znanymi:

Sala tronowa na planecie Vegeta. Król siedzi na tronie, rozmawia z saiyańskim żołnierzem
[Król Vegeta] - Co mówisz? Jeszcze nie podbiliście Vegi?
[żołnierz] - Nie panie. Napotkaliśmy silny opór części jej mieszkańców, ale myślę że w ciągu trzech dni uporamy się z nimi.
[Król Vegeta] - Trzech dni?
[żołnierz] - Wolałbym Ci przynieść panie lepszą wiadomość
[Król Vegeta] - Nie pamiętasz co obiecałem Frezerowi? Powiedziałem że jutro zakończymy operację.
[żołnierz] - Nie zapomniełem panie, niestety musimy poczekać na pełnię księżyca.
[Król Vegeta] - Wszystko popsułeś, idż do diabła.

Król Vegeta zabija Saiyanina z którym rozmawiał. Wchodzi Frezer
[Frezer] - Ha ha ha ha ha ha, skąd znasz panie takie barbarzyńskie metody? Poczekałbym trzy dni. Ten człowiek nie zasłużył na taką karę.

Król Vegeta wstaje z tronu, a na jego miejsce siada Frezer
[Frezer] - Chciałbym Ci zadać pytanie Wasza Wysokość. Kiedy przedstawisz mi swojego syna?
[Król Vegeta] - Cierpliwości
[Frezer] - Za trzy dni przybędziesz złożyć mi oficjalny meldunek o zajęciu wrogiego terenu. Przyprowadż go wtedy do mnie. Nie zrobię mu krzywdy, nie obawiaj się, pragnę go tylko poznać ha ha ha.

Frezer wstaje z tronu i odchodzi
[jakiś Saiyanin] - Zrobisz to? Oddasz mu własnego syna w ręce tego tyrana? Ten człowiek nie ma serca. Zdolny jest do wszystkiego.
[Król Vegeta] - Wiem.
[Saiynin] - Odważył byś się wystawić własnego syna na takie niebezpieczeństwo?
[Król Vegeta] - Mój syn poradzi sobie, nie muszę się o niego martwić.
Nie mogę sie zgodzić na takie traktowanie, jak byśmy byli jego niewolnikami. Nigdy się z tym nie pogodzę.
[Saiyanin] - Trzeba coś zrobić.
[Król Vegeta] - Nie martwcie się przyjaciele, pokonamy go.

Jakiś czas póżniej na planecie Vegeta
[Król Vegeta] - Frezer najbardziej obawia się walki w grupie, dlatego połączymy siły, skoncentrujemy całą naszą energię w jednym punkcie, wtedy sie nasz przestraszy. Pokażemy na co stać takich wojowników jak my

Na statku kosmicznym Frezera do komnaty w której znajduje się Frezer i Dudoria wchodzi Zarbon
[Zarbon] - Mistrzu, Król Vegeta chce przedstawić Ci swojego syna. Prosić?
[Frezer] - Niech czekają. Nie podoba mi się ich zachowanie.
[Zarbon] - Jak sobie życzysz.
[Frezer] - Nie mam ochoty na tę wizytę.

W innej części statku Król Vegeta ze swoimi żołnierzami zmierzają w stronę komnaty Frezera
[Król Vegeta] - Jeżeli nas nie przyjmie użyjemy siły

Król Vegeta wraz ze swoim odziałem toczą walkę z z żołnierzami Frezera. W swojej komnacie Frezer odczuwa wstrząsy powstałe w wyniku walki
[Frezer] - Dobrze, wprowadż ich, inaczej się nie uspokoją.
[Zarbon] - Tak jest.
[Frezer] - W końcu krótkie spotkanie mi nie zaszkodzi.

W tym czasie Król Vegeta dobiegając do komnaty Frezera
[Król Vegeta] - Pokaż się Frezer

Drzwi do komnaty Frezera otwierają się. Król Vegeta wchodzi do środka.
[Król Vegeta] - Zabije cię i zajmę twoje miejsce, zapanuje nad całym światem.
[Frezer] - Łódzisz się myśląć że Ci się to uda. Spójrz na swoich ludzi, umieraja ze strachu, nie widzisz jak sie trzęsą?
[Król Vegeta] - Zmierzmy się.

Król Vegeta atakuje Frezera, jednak ten bez problemu go zabija
[jakiś Saiyanin] - Zabił naszego króla
[Frezer] - Po tym co ujżeliście na własne oczy, nadal chcecie ze mną walczyć?

Saiyanie w pomieszczeniu Frezera trzęsą sie ze strachu, a Frezer ich zabija

Tymczasem nie wiadomo gdzie, Vegeta zamknięty w ciemnym pomieszczeniu zabija jakiegoś robala.

W swojej komnacie Frezer do swoich podwładnych
[Frezer] - Widzicie zatem że nikt i nic mi się nie oprze, jestem nie pokonany.
[Zarbon] - Nie do wiary mistrzu, nie masz nawet zadrapania.
[Frezer] - Nie musiałem nawet przemieniać się w Super Frezera [prawdopodobnie 2 forma], żeby pokonać wroga. Jesteś gotów? Teraz możemy działać.
[Zarbon] - Tak panie.
[Frezer] - Wysadzimy Vegetę w powietrze. Ta planeta nie ma prawa istnieć.

Wszyscy wylatują ze statku kosmicznego w przestrzeń kosmiczną
[Frezer] - Ha ha ha ha

Frezer tworzy olbrzymią ognistą kulę z palca, którą wystrzeliwywuje w stronę planety Vegeta. Kula zatapia sie w planecie, rozrywając ją na strzępy.
[Frezer] - Spójrz na te światła, te ognie, iskry, czy to nie spaniałe widowisko? Na taki widok raduje się serce, prawdziwe fajerwerki, ha ha ha ha ha

Planeta Vegeta pogrąża się w ogniu i wybucha pozostawiając po sobie tylko obłok materii.


Tekst w calosci spisany recznie z polskiego programu RTL7 przeze mnie
Wszelkie prawa zastrzezone



3244 Czytań | Drukuj