Witaj w serwisie DragonBall 4 Ever

Czym jest db4ever?

Społeczność db4ever skupia wokół siebie fanów zarówno tego kultowego anime/mangi jak i miłośników japońskiej kreski ogólnie. Jesteśmy tu by poznawać innych użytkowników o podobnych zainteresowaniach, dyskutować na forum na tematy dragonball'owe ale i te całkiem odmienne, oceniać swoje prace, czy poprostu zassać odcinku lub znaleść kilka przydatnych ciekawostek dotyczących tej serii anime.

Nie trać czasu i zarejestruj się już teraz. Gdy zechcesz poznać bliżej zgraną ekipę która przesiaduje tu od lat to stwierdzisz że zdziwieniem że zajżenie tu choćby raz na dzień to już odruch i masz to we krwi ;)

Logowanie Użytkownika

Dostępność Loginu:


Zanim założysz konto sprawdz czy wybrana przez Ciebie nazwa użytkownika nie jest już zajęta.


Wpisz planowaną nazwę użytkownika (login) a następnie wciśnij przycisk 'Tab' by sprawdzić jej dostępność.

Wpisz Szukaną Frazę:

Artykuły Na Forum Odcinki
Użytkownicy Filmy Online


Powrót na Stronę Startową
Wyszukiwarka
Podobne Artykuły
Fanfik: Historia DBZ Rozdział 1
Fanfik: Historia DBZ Rozdział 2
Fanfik: Times of Peace - CH1PL
Apetyt w Dragon Ball
Fanfik: DBPH Rozdział 3
Fanfik: Times of Peace - CH5PL
CHAPTER 6: Dragon Ball – Smocze...
Fanfik Dragon Ball: Forgotten...
Fanfik: DBPH Rozdział 2
Fanfik: DBPH Rozdział 4
Fanfik: DBPH
Fanfik: Historia DBZ Rozdział 3
Fanfik: Times of Peace
Spis Walk Dragon Ball
Recenzja Gry: Dragon Ball Raging...
Fanfik: Times of Peace - CH3PL
Recenzja Dragon Ball Z: Budokai III
Fanfik: DBPH Rozdział 6
Fanfik: DBPH Rozdział 13
Fanfik Dragon Ball: Forgotten...
Fanfik: DBPH Rozdział 10
Fanfik: Times of Peace - CH2PL
Fanfik: DBPH Rozdział 5
Fanfik: Historia DBZ
Fanfik: DBPH Rozdział 11
Fanfik: Times of Peace - CH6PL
Fanfik: You are hot then your cold
Fanfik: Times of Peace - CH4PL
Fanfik: DBPH Rozdział 8
Fanfik: DBPH Rozdział 16
Dragon Ball Z: Budokai Tenkaichi...
Dragon Ball Kai: Saiyajin Raishu -...
Fanfik: DBPH Rozdział 7
Fanfik: DBPH Rozdział 15
Fanfik: DBPH Dytor Special #1
Dragon Ball Power Level List
Fanfik: Times of Peace - CH7PL
Fanfik: Times of Peace - CH8PL
Fanfik: DBPH Rozdział 17
Fanfik: DBPH Rozdział 1
Fanfik: Historia DBZ Wstęp
DRAGON BALL: ADVANCE ADVENTURE
Fanfik Dragon Ball: Goten
Fanfik Dragon Ball: Forgotten...
Fanfik: Historia DBZ Rozdział 4
Fanfik: DBPH Rozdział 9
Leczenie W dragon Ball
Fanfik: Goku do you still love...
DB Forgotten Stories
Fanfik: DBPH Rozdział 14
Fanfik: DBPH Rozdział 12
Miecze oraz inne ostre bronie w...
Fanfik: I want that they see us...
Fanfik: Chi Chi do you love me?
Fanfik: Historia DBZ Rozdział 5
Recenzja Gry: Dragon Ball Origins 2
Dragon Ball Z: The Legacy of Goku...
Fanfik Dragon Ball: Forgotten Stories 2
Dodane przez Gokusiek dnia 23-01-2010 22:55

  
Dragon Ball: Forgotten Stories 2


Plan ShenLonga.


-Hmmm… Ta planeta jest bardzo podobna do Ziemi.- zaczął Goku.
-Tak, masz rację. Spośród planet na których będziesz ćwiczył ta najbardziej przypomina Ziemię. Jedyne co ją odróżnia od naszej rodzimej planety to grawitacja. Jest póki co 20 razy większa od ziemskiej.- wytłumaczył Shen Long
-Co masz na myśli mówiąc „póki co”??- zapytał Goku
-Każdego tygodnia wartość grawitacji będę zwiększał o 10G.- wytłumaczył smok
-CO?! To oznacza 520G pod koniec roku! –wykrzyknął zdumiony Goku.
-Mylisz się! Rok na tej planecie faktycznie trwa tyle co ziemski, ale tydzień to zaledwie 4 dni. A to oznacza, że będziesz trenował przy sile grawitacji przekraczającej 1000G.- poprawił go Shen Long
-Zaraz, zaraz. Pewnych rzeczy nie rozumiem. Musisz mi odpowiedzieć na parę pytań. Po pierwsze, gdzie my jesteśmy? Nie wyczuwam w okolicy żadnych znanych mi planet, a obleciałem cały wszechświat w poszukiwaniu Smoczych Kul. Drugie pytanie-po co mi tak ostry trening? Co znowu się szykuje? Czy jest to na tyle poważne, żebym musiał zrywać kontakt z rodziną i przyjaciółmi? Kolejna sprawa: jak to jest, że w tym miejscu dzieje się dokładnie to co zamierzasz? Dalej: co się stało ze Smoczymi Kulami? I jeszcze jedno: Dlaczego ja?- zapytał z wyrzutem nasz bohater.
-Dobra. Wszystko ci opowiem.- zgodził się Shen Long.- Jak już ci mówiłem, jesteś na planecie Furie, która jest trzecią planetą Układu Gwiazdy Helion Prime. Otacza ją kilkanaście innych planet- wszystkie są do twojej dyspozycji. Na każdej planecie możesz ćwiczyć inny element wojennego rzemiosła. Cały Układ został stworzony przeze mnie, by umożliwić ci optymalny trening. Został ponadto odseparowany od reszty Wszechświata za pomocą bariery stworzonej z mojej energii duchowej. To jest właśnie powód, dla którego nie jesteś w stanie wyczuć obecności innych planet. Jest on jedną, wielką bombą zegarową. Stworzyłem go w ten sposób, że za rok przestanie istnieć. W ciągu tego roku musisz się wzmocnić na tyle, by zdruzgotać barierę postawioną przeze mnie i uciec za pomocą techniki teleportacji, której obecnie nie posiadasz.
-Jak to nie?- odparł zdziwiony Son Goku.- Przecież po transformacji do stadium SSJ4 teleport nie stanowi dla mnie żadnego problemu.-dodał.
-Zapomniałem dodać, że od tej pory zabraniam ci przyjmowania jakiejkolwiek formy SSJ. Jaki jest tego powód- dowiesz się w swoim czasie, a teraz pozwól mi kontynuować. Ziemskie Smocze Kule straciły swą materialną postać. Zostały zespolone z twoją duszą. Od tej pory ty za nie odpowiadasz.
-Szlag by to trafił! Już dawno mówiłem, że nie mam zamiaru stawać się Kami-samą! Co wobec tego stało się z Dendym?
-Został przeze mnie przeniesiony na planetę Namek. Zmodyfikowałem pamięć jego i innych Nameczan. Historia w ich wersji wygląda tak: Pewnego dnia na naszej kochanej planecie pojawił się tyran Freeza, który marzył o władaniu światem. Został powstrzymany przez Saiya-jina Goku i jego ziemskich przyjaciół. Zaraz po tym nasz Kami-sama odszedł, a na jego miejsce został wybrany Mori. Znaleźliśmy sobie nową planetę- poprzednia została zniszczona w trakcie starcia Goku z Freezą. Dende, młody Nameczanin został wybrany na asystenta Moriego. Pozostał nim aż do dnia dzisiejszego. W przyszłości to on przejmie obowiązki Moriego.
-Bardzo chytrze to rozegrałeś. Musisz jednak przekazać tą wiadomość poprzez Kaio wszystkim moim znajomym, a także Mr. Popo. Będzie się dziwnie czuł nie mając komu służyć.- zauważył Son.
-Oczywiście, zajmę się tym.-odparł Shen Long.- Pytałeś się po co ci tak ostry trening. Wiążę się to z dwoma kwestiami- pierwsza z nich to ochrona Smoczych Kul, które utkwiły w twej duszy. Druga to odnalezienie Kul za pomocą których Bebi odtworzył swoją ojczystą planetę.
-A co z Nameczanami i ich kulami?- zapytał Goku.- A poza tym, chyba nic nie może być silniejszego od uderzenia Genki Damy, zawierającą energię całego Wszechświata, a więc mój trening jest daremny.
-ICH należy (w miarę możliwości) zostawić w spokoju i nie ingerować w ich życie. Chyba dobrze pamiętasz jak zakończyła się ostatnia ingerencja w życie tego rodu.- zauważył smok.
-Taa. Takich walk się nie zapomina!- powiedział Goku z uśmiechem na twarzy.
-Mówiłeś, że nie można stać się silniejszym niż połączona energia wszystkich istot Wszechświata. To fakt. Nie można temu zaprzeczyć. Problem w tym, że część energii o jaką prosiłeś przy walce z Omega Shenronem nie dotarła na Ziemię.- powiedział z niepokojem Shen Long.- Przyczyny tej sytuacji pozostają mi nieznane. To mnie martwi najbardziej.
-No cóż… trzeba więc się będzie wziąć za naprawdę solidny trening.- stwierdził świeżo upieczony strażnik smoczych kul.
-O tak.- przyznał mu rację Shen Long.- Jeszcze jedna sprawa. Jeżeli uda ci się przeteleportować na ostatnią planetę Układu Helion Prime, dostaniesz ode mnie małą niespodziankę.
-Rozumiem. Natychmiast biorę się do roboty!- wykrzyknął z werwą Goku
-Ostatnia sprawa- dodał Shen Long.- Nie wybrałem cię ze względu na siłę, jaką aktualnie posiadasz. W przestrzeni kosmicznej żyją istoty o wilec potężniejsze od ciebie. Względem, który przesądził o moim wyborze jest to, że nie spotkałem się do tej poty z nikim, kto miałby tak kryształowo czyste serce. Dzięki temu mam pewność, że nie użyjesz Kul we własnym interesie.
-Dzięki za zaufanie. Lecę na Furie!- powiedziawszy to Goku zeskoczył z grzbietu smoka i wylądował w swoim nowym miejscu treningu.

W tym samym czasie na planecie Ziemia.

-Udało się! Skończyłam!- wykrzyknęła z radością Bulma.
-Nareszcie już myślałem, że nigdy tego nie zrobisz.- powiedział zniecierpliwiony Vegeta.- A teraz, kobieto, pokaż mi jak to działa.
-No wiesz co… nawet mi nie podziękujesz.- powiedziała z żalem.
-Nie mam na to czasu! Pokaż mi jak to działa!- krzyczał zaniepokojony Saiya-jin.
-Najpierw włóż te ciężarki na ramiona, a te na uda.- wyjaśniała mu Bulma.
-Co teraz? Mów!- wrzeszczał cholerycznie Vegeta.
-Spokojnie. Steruje się za pomocą głosu. Mówisz na przykład „dwie tony”…
-CHOLERA!!! CZEMU MNIE NIE UPRZEDZIŁAŚ??!!- wydarł się Vegeta, padając pod naporem ogromnego ciężaru.
-Zapomniałam dodać, że mówiąc wartość podajesz masę jednego ciężarka. HAHAHA!!!
Powinieneś zobaczyć swoją minę.
-Zamknij się! JEDEN KILOGRAM! Uchhh… od razu lepiej!- powiedział z ulgą.- Dobrze. Polecę potrenować w kanionie. Wrócę za tydzień po kapsułę!
-Cały on…- pomyślała Bulma.- wiedziałam, że jest nerwowy, ale żeby do tego stopnia…

I tak dwaj główni rywale-przyjaciele, Goku i Vegeta, po raz kolejny rozpoczęli trening. Jak wyglądają planety, na których będzie trenował Goku? Czy duma Vegety pozwoli mu na przezwyciężenie ogromnej masy ciężarków? A co zrobią Trunks, Goten i Gohan? Czy Chi-chi będzie tęskniła za Goku? Jak się w tej sytuacji odnajdzie Uub? Czy plan Shen Longa okaże się słuszny? Odpowiedzi na te i inne pytania w dalszych odcinkach serii.


Przejdź do <-- Rozdział 1 / Rozdział 3 -->

Autor: carlos22

2589 Czytań | Drukuj